Koniec bezdomnych zwierząt? Katowice krzyczą!
9 maja, 2026Ponad setka demonstrantów zgromadziła się na katowickim Rynku, manifestując swoje oburzenie hasłem: „Koniec cierpienia zwierząt w Polsce”. Uczestnicy protestu wyrażali przekonanie, że władze państwowe nie podejmują wystarczających działań w celu ograniczenia populacji bezdomnych psów i kotów. Jednocześnie, jak podkreślali, niektórzy czerpią zyski z trudnej sytuacji tych zwierząt. „Niemal codziennie otrzymuję błagalne prośby o pomoc: 'Justyno, ratuj! Ten pies, ten kot nie ma żadnych szans w schronisku’” – relacjonuje Justyna Klimek, która poświęca się opiece nad zwierzętami z niepełnosprawnościami. „Dlaczego nie mają szans? Zostaną uśmiercone, choć eufemistycznie nazywa się to 'uśpieniem’. A zostaną zabite dlatego, że jest ich po prostu zbyt wiele. Zwierzęta te nie mogą liczyć na adopcję, bo jest ich za dużo” – dodaje Klimek.
Zwierzęta, którymi się opiekuje, często zmagają się ze złamanymi kręgosłupami, uszkodzeniami miednicy i problemami z kontrolą fizjologiczną. Justyna sprawuje pieczę nad kilkunastoma psami i kotami, w tym dziewięcioma z niepełnosprawnościami oraz kilkoma przewlekle chorymi. „Praca z nimi wymaga poświęcenia przez całą dobę. Żeby móc przybyć tutaj, na protest, musiałam poprosić o wsparcie” – mówiła podczas manifestacji pod hasłem „Mamy dość!”.
Protest na katowickim Rynku
Dziś na katowicki Rynek przybyło około stu osób, aby wziąć udział w proteście zorganizowanym przez Fundację „KARUNA – Ludzie dla Zwierząt” oraz Koalicję Kastrujemy Bezdomność. Celem zgromadzenia było wyrażenie sprzeciwu wobec obecnej sytuacji zwierząt bezdomnych i domaganie się zmian systemowych.
Organizatorki i organizatorzy protestu podkreślali konieczność wprowadzenia skutecznych programów sterylizacji i kastracji zwierząt, co ich zdaniem jest jedynym humanitarnym sposobem na ograniczenie bezdomności. Apelowali również o zaostrzenie kar dla osób porzucających zwierzęta oraz o poprawę warunków w schroniskach.
Konieczność zmian w systemie
Podczas protestu wielokrotnie podkreślano, że problem bezdomności zwierząt w Polsce jest złożony i wymaga kompleksowych rozwiązań. Uczestnicy wskazywali na brak edukacji społeczeństwa w zakresie odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami, a także na niedostateczne wsparcie finansowe dla organizacji pozarządowych zajmujących się pomocą zwierzętom.
Justyna Klimek, dzieląc się swoimi doświadczeniami, zwróciła uwagę na dramatyczne warunki panujące w wielu schroniskach, gdzie zwierzęta często umierają w samotności i cierpieniu. Apelowała o zmianę podejścia do zwierząt bezdomnych i traktowanie ich z godnością i szacunkiem.
Protestujący domagali się również wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt na futra oraz zakazu wykorzystywania zwierząt w cyrkach. Podkreślali, że zwierzęta to istoty czujące, które zasługują na ochronę i szacunek, a nie na wykorzystywanie i cierpienie.
Manifestacja na katowickim Rynku była wyrazem rosnącej świadomości społecznej na temat problemów zwierząt w Polsce. Uczestnicy protestu zapowiedzieli dalsze działania na rzecz poprawy losu zwierząt i wezwali władze państwowe do podjęcia konkretnych kroków w tej sprawie. Podkreślali, że walka o prawa zwierząt to walka o lepsze i bardziej humanitarne społeczeństwo.
Zgromadzeni skandowali hasła, trzymali transparenty z wizerunkami zwierząt i podpisywali petycje, które zostaną przekazane do odpowiednich instytucji. Organizatorzy wyrazili nadzieję, że ich głos zostanie usłyszany, a sytuacja zwierząt w Polsce ulegnie poprawie.
Zrodlo: katowice24.info


