Kładka nad torami w Załężu został oddana do użytku. Nie wszystko jest jednak tak, jak być powinno
2 sierpnia, 2026Budowa kładki dla pieszych nad torami kolejowymi łączącej ulice Pośpiecha i Pukowca w dzielnicy Załęże dobiegła końca z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Konstrukcja po jednej stronie wyposażona jest w schody oraz mocno wygiętą pochylnię, natomiast po drugiej stronie znajdują się bardzo strome stopnie oraz winda. PKP PLK zapowiedziały, że wkrótce dołożą kolejny element usprawniający korzystanie z obiektu. Stara kładka nad torami pomiędzy ulicami Pośpiecha i Pukowca w Załężu została wcześniej rozebrana. Prace nad nową przeprawą miały się zakończyć kilka miesięcy wcześniej, jednak termin oddania znacznie się wydłużył. Ostatecznie nowe przejście dla pieszych zostało udostępnione mieszkańcom 31 lipca.
Problemy z dostępnością po stronie Pukowca
Od strony ulicy Pukowca wejście na kładkę możliwe jest za pomocą stromych schodów biegnących równolegle do torów albo przy użyciu windy. Winda jest na tyle przestronna, że bez problemu mieści się w niej rower. Mimo to wiele osób narzeka na nachylenie schodów, które wymaga sporego wysiłku, szczególnie osobom starszym lub z wózkami. Winda działa sprawnie, jednak w godzinach szczytu może dochodzić do kolejek.
Trudności po drugiej stronie torów
Z przeciwnej strony na kładkę można wejść i zejść schodami składającymi się z kilku stopni lub skorzystać z pochylni. Przebieg tej pochylni jest jednak mocno zakręcony, co sprawia spore problemy rowerzystom. Po pochylni praktycznie nie da się zjechać bez zsiadania z roweru, ponieważ zakręty są zbyt ciasne i niebezpieczne. Na skarpie obok konstrukcji widać wyraźne ślady kół, co świadczy o tym, że część użytkowników rezygnuje z pokonywania skomplikowanej pochylni i wybiera zjazd bezpośrednio obok schodów. Taka praktyka może być niebezpieczna i prowadzić do uszkodzenia terenu zielonego.
Deklaracje PKP PLK po otwarciu
Już po udostępnieniu schodów PKP PLK zadeklarowały, że zamontują na nich prowadnice ułatwiające wjazd rowerem oraz poprawiające bezpieczeństwo. Inwestycja ma na celu lepsze dostosowanie kładki do potrzeb wszystkich użytkowników, w tym osób poruszających się na rowerach czy z wózkami dziecięcymi. Mieszkańcy Załęża od dawna oczekiwali na tę przeprawę, dlatego jej opóźnienie wywołało sporo frustracji. Mimo problemów z pochylnią i stromymi schodami nowa kładka poprawia komunikację między dwiema częściami dzielnicy. Władze kolejowe zapowiadają dalsze prace modernizacyjne, które mają uczynić obiekt bardziej przyjaznym dla rowerzystów i osób z ograniczoną mobilnością.


