Filmowy obieżyświat? Odkryj śląskie perełki kina!

Filmowy obieżyświat? Odkryj śląskie perełki kina!

20 maja, 2026 0 przez Krzysztof Mazurek

Mariusz Jasiński, mieszkaniec Wodzisławia Śląskiego, wraz ze swoją małżonką w ciągu minionych dwunastu miesięcy odwiedził piętnaście różnych kin, pieczętując każdą wizytę w specjalnym Paszporcie Kinowym. Pan Mariusz podkreśla, że ta niecodzienna aktywność to nie tylko przyjemność z seansów filmowych, ale także wspaniała okazja do poznawania unikalnych kin studyjnych rozlokowanych w różnych zakątkach regionu. Choć sam siebie nie określa mianem zagorzałego kinomana, przyznaje, że wraz z żoną oglądają w kinie średnio dwa do trzech filmów miesięcznie, co stawia ich powyżej średniej widza kinowego. „Nie posiadamy telewizora, dlatego też filmy oglądamy wyłącznie w kinie” – wyjaśnia Mariusz Jasiński. Dzięki swojemu zaangażowaniu w kinowe podróże, pan Mariusz zyskał miano kinowego turysty, zwiedzając w ciągu roku wspomniane piętnaście placówek, w tym takie kina jak opolska Meduza, żywiecki Janosik czy Kadr w Dąbrowie Górniczej.

Inspiracja do kinowej turystyki

Motywacją dla tej nietypowej formy spędzania czasu dla pana Mariusza i jego żony stał się Paszport Kinowy. Inicjatywa ta, zrodzona przy okazji Dni Śląskich Kin Studyjnych, ma na celu zachęcanie do regularnego chodzenia do kina i jednoczesnego promowania różnorodności kinowych lokalizacji. Mariusz nabył swój paszport w zabrzańskim Kinie Roma i to wydarzenie dało początek jego podróży po kinach w województwach śląskim i opolskim. Celem było odwiedzenie kin w 15 różnych miastach.

Paszport Kinowy – bilet do świata filmowych wrażeń

Paszport Kinowy stanowi swego rodzaju zaproszenie do odkrywania bogatej oferty kin studyjnych. W każdym z odwiedzanych kin uczestnik otrzymuje specjalną pieczątkę potwierdzającą obecność na seansie. Zebranie kompletu pieczątek uprawnia do odebrania nagród i upominków, a przede wszystkim daje poczucie satysfakcji z aktywnego uczestnictwa w życiu kulturalnym regionu. Mariusz Jasiński, dzięki swojej determinacji i pasji do kina, zdołał w ciągu roku zebrać wszystkie wymagane pieczątki, stając się tym samym ambasadorem idei kinowej turystyki. Jego przykład pokazuje, że chodzenie do kina może być nie tylko przyjemnością, ale także okazją do poznawania nowych miejsc i ludzi.

Pan Mariusz podkreśla, że najbardziej urzekły go kameralne kina studyjne z niepowtarzalnym klimatem, których nie znajdziemy w multipleksach. Te małe, często ukryte perełki, oferują nie tylko ambitny repertuar filmowy, ale także możliwość spotkania z ludźmi, dla których kino jest prawdziwą pasją. Rozmowy po seansach, dyskusje o filmach i wymiana wrażeń to nieodłączny element wizyt w kinach studyjnych. Mariusz Jasiński zachęca wszystkich do wzięcia udziału w podobnej przygodzie i odkrywania bogactwa kulturalnego regionu poprzez kino. Jego historia jest dowodem na to, że wystarczy odrobina chęci i ciekawości, aby zamienić zwykłe chodzenie do kina w niezapomnianą podróż.

Pan Jasiński planuje kontynuować swoją kinową turystykę w kolejnych latach, eksplorując kolejne kina w regionie i poza nim. Ma nadzieję, że jego przykład zainspiruje innych do aktywnego uczestnictwa w życiu kulturalnym i odkrywania magii kina studyjnego. „Kino to nie tylko rozrywka, to także sposób na poznawanie świata, rozwijanie wrażliwości i budowanie relacji z innymi ludźmi” – podsumowuje Mariusz Jasiński.

Zrodlo: katowice24.info

0 0 votes
Daj ocenę